Plecy po sezonie w Bieszczadach - fizjoterapia po lecie na szlaku
Sześć tygodni chodzenia z plecakiem i nagle - strzela w krzyżu. Co robić, zanim ból zostanie z nami na zimę.
Bieszczady to kilkaset kilometrów szlaków i tysiące turystów rocznie. Wielu z nich wraca do domu z pamiątką, której nie planowali - bólem pleców, kolan lub ścięgna Achillesa.
Dlaczego szlak boli?
Chodzenie z plecakiem zmienia biomechanikę całego ciała. Dodatkowe 12-18 kg przesuwa środek ciężkości, przeciąża kręgosłup lędźwiowy i kolana. Przy dłuższych trasach dochodzi przeciążenie mięśni posturalnych.
Co zrobić zanim ból stanie się chroniczny?
Pierwsze 72 godziny: odpoczynek, lód (nie ciepło), ibuprofen jeśli nie ma przeciwwskazań. Jeśli ból nie ustępuje po tygodniu - przyjdź do fizjoterapeuty. Ignorowany ból ostry bardzo często staje się bólem przewlekłym.
W Kresach pracujemy metodami manualnymi i instrumentalnymi - IASTM, taping, terapia punktów spustowych. Pierwsza wizyta to zawsze szczegółowy wywiad i ocena funkcjonalna.